Holistyczna Kosmetolog

Biofermenty w kosmetykach - przełom w pielęgnacji czy sprytny marketing?

Biofermenty w kosmetykach - przełom w pielęgnacji czy sprytny marketing?

Sylwestrowy poranek, zamiast kawy – toast fermentem.

Tak właśnie zaczęłyśmy rozmowę o biofermentach z Zuzanną Fedyczak: kieliszki w górę, ale w wersji beauty & science — sok z buraka i ogórki kiszone w roli głównej. Bo skoro fermentacja ma moc, to czemu nie zacząć roku… od fermentu? 😉

Nie da się ukryć… narobiłyśmy niezłego fermentu! 🌪️ Wszystko po to, by pokazać Wam, że biofermenty to nie tylko modne hasło, ale technologia, która potrafi realnie wesprzeć biologię naszej skóry.

To była rozmowa bez fajerwerków marketingowych, za to z dużą dawką wiedzy:

  • Co fermentacja realnie zmienia w składniku (poza nazwą)?
  • Fermenty bakteryjne vs. roślinne – który jest dla kogo?
  • Fermentowane oleje – czy to faktycznie „lżejsza” wersja pielęgnacji?
  • Dlaczego u jednych efekty są spektakularne, a u innych niewidoczne
  • Jak biofermenty wspierają skórę w maratonie (pielęgnacja długofalowa), a nie tylko w sprincie?

👉A teraz ciekawa jestem: używacie fermentów w swojej pielęgnacji? A może dopiero się do nich przymierzacie?

Przewijanie do góry
Holistyczna Kosmetolog
Przegląd prywatności

Ta strona korzysta z ciasteczek, aby zapewnić Ci najlepszą możliwą obsługę. Informacje o ciasteczkach są przechowywane w przeglądarce i wykonują funkcje takie jak rozpoznawanie Cię po powrocie na naszą stronę internetową i pomaganie naszemu zespołowi w zrozumieniu, które sekcje witryny są dla Ciebie najbardziej interesujące i przydatne.